[ ŁADOWANIE STRONY ]
WYWIAD Z MARCINEM PENCZKIEM
POROZMAWIALIŚMY Z MARCINEM PENCZKIEM, KTÓRY PRZEDSTAWIŁ NAM OBECNIE PANUJĄCĄ SYTUACJĘ W SEKCJI HOKEJA.

- Jakie działania zostały podjęte w sekcji hokeja od momentu ogłoszenia wstrzymania treningów w Wielosekcyjnej Akademii?

MP: To wszystko zdarzyło się niespodziewanie, a decyzje były podejmowane bardzo szybko. Już kolejnego dnia od podjęcia decyzji o wstrzymaniu zajęć, wraz z całym sztabem szkoleniowym rozpoczęliśmy serię spotkań mających na celu ustalić plan działania na najbliższy czas oraz podsumować, to co działo się w tym sezonie w naszej sekcji. Pierwsze działania były skierowane na pracę nad programami treningowymi do realizacji przez zawodników w domu. Chcieliśmy wypracować wspólny model, który jest spójny oraz pozwala wykorzystać nauczone już wcześniej wzorce motoryczne.

- Jaki charakter mają ćwiczenia przedstawione zawodnikom?

MP: Programy do wykonania w domu mają charakter ogólnorozwojowy, bazujący na podstawowych wzorcach motorycznych, szczególnie w najmłodszych grupach. Najstarsi zwodnicy oraz bramkarze dostali ponadto do wykonania ćwiczenia o charakterze funkcjonalnym dla hokeja na lodzie. Z jednej strony chcemy odciążyć bardzo eksploatowany w trakcie sezonu aparat ruchu, a jednocześnie implementować ćwiczenia stricte dla hokeistów, ale w bardzo subtelnej ilości. Ogólny rozwój jest podstawą hokejowego rozwoju.

- Na jaki okres zostały rozpisane ćwiczenia?

MP: Na chwile obecną pracujemy na mikro cyklach tygodniowych, aby nie znudzić zawodników, a osiągnąć zamierzony cel.

- Jak wygląda i na czym polega praca trenerów w czasie kwarantanny?

MP: Oprócz projektowania kolejnych programów treningowych, bardzo dużo rozmawiamy. Komunikatory pozwalają nam na pracę zdalną. Dziennie odbywamy  długie rozmowy na temat tego co było dobre a co można poprawiać. Analizujemy statystyki oraz planujemy różne warianty na rozpoczęcie zajęć po pandemii. Planujemy już kolejny sezon. W skrócie diagnoza i prognoza. Zawód trenera to ponadto ciągła praca nad sobą. Jest to czas na doskonalenie warsztatu. Są seminaria online gdzie trenerzy z całego świata opowiadają o tym jak pracują z dziećmi, później można dyskutować jak przełożyć to na nasz grunt, wprowadzić korekty w program nauczania. Praca jest praktyczne niekończąca się.

- Czy zawodnicy są rozliczani z wykonywanych w domu ćwiczeń? Jeśli tak, w jaki sposób?

MP: Rodzice zawodników sami przesyłają nam filmy jak dzieciaki trenują, piszą wiadomości o tym jak zawodnikom brakuje hokeja. Nawet sami rodzice odczuwają niedostatek. To dla każdego jest istotna część życia oraz sposób spędzania czasu. W hokeju można łatwo się zakochać. Jeśli chodzi o rozliczanie to planujemy wdrażać  do starszych grup takie rozwiązanie.

- Jakie plany na dalszą część pandemii/najbliższy okres?

MP: Wszystkie lodowiska zostały zamknięte i rozmrożone. Jeśli tylko w tym roku szkolnym koronawirus odpuści, a rząd podejmie decyzję o możliwości wznowienia zajęć, to jesteśmy przygotowani do rozpoczęcia zajęć ogólnorozwojowych. Chcemy pracować również nad techniką kija oraz wprowadzić sporty uzupełniające - unihokej, koszykówka, gry i zabawy. Jestem pełny nadziei, że w sierpniu wejdziemy na lód i będziemy szykować się do najbliższego sezonu zgodnie z planem, a plany są ambitne - wyjazdy, turnieje.

- Czy zawodnicy dostaną kolejne wytyczne, co do ćwiczeń wykonywanych w domu?

MP: Wraz z innymi sekcjami wdrażamy projekt bardziej zindywidualizowanych zajęć, bardziej rozbudowanych jeśli chodzi o użycie sprzętu i możliwości  infrastruktury domowej. W tym celu opracowana została ankieta. Będziemy analizować dane i budować kolejne, bardziej rozbudowane systemy treningów domowych. Wszystko wskazuje że jeszcze trochę potrwa nasza izolacja więc nie możemy zmarnować tego czasu. Musimy walczyć o zdrowie oraz swoje marzenia, aby wrócić na lodowisko mocniejsi i sprawniejsi. Kto stoi w miejscu prawdopodobnie się cofa.

- Jak podsumujesz sezon ligowy w wykonaniu naszych drużyn, który przedwcześnie został zakończony?

MP: Grupa Żaka Młodszego rywalizowała na takim poziomie na ile potrafiła. Sprawiła kilka niespodzianek i pomogła ograć się młodszym zawodnikom, a starszym chłopakom pozwoliła przeżyć hokejową przygodę.

Drużyna Mikrusa zagrała naprawdę dobry sezon. Widać że ich  praca przyniosła efekty. Zawodnicy bardzo dobrze prezentowali się w rywalizacji. Statystki oraz tabela wyglądają dobrze. Środek tabeli to idealne miejsce dla drużyny pod względem rozwoju. Jest kogo gonić ale po piętach też ktoś depcze.

Grupa Mini rywalizowała w formie turniejowej, tam najważniejsza jest dobra zabawa oraz nabycie podstawowych umiejętności i zaszczepienie pasji. Były porażki, remisy, zwycięstwa - kompleksowo.

- Czy mimo braku dokończenia sezonu zostały zrealizowane założenie nakładane na drużyny przed rozpoczęciem sezonu?

MP: Od początku istnienia naszej sekcji (sezon 2017/2018 jako GKS GieKSa Katowice S.A.) nie mieliśmy szczęścia przepracować ani razu pełnego sezonu. Przeżyliśmy szczyt klimatyczny ONZ, wystawy, awarie obiektów, a teraz pandemia.

Kwiecień dla naszych drużyn to okres turniejowy. Niestety nie doczekaliśmy tego, więc nie możemy jednoznacznie powiedzieć czy jako cała sekcja osiągnęliśmy wszystkie założone przez nas cele.

Zawodnicy zrobili bardzo duży progres. Widać to po przeprowadzanych przez trenerów testach. Mówią to również trenerzy oraz działacze inny drużyn. Klub hokejowy buduje się latami. Jest dobry klimat dla rozwoju. Dzieci chcę trenować, grać i rozwijać się. Widać to również po wynikach drużyn które są cały czas lepsze. Kilku naszych zawodników było powołanych na konsultacje do kadry okręgu (OSHL). Pomimo że hokej jest  dyscypliną szybkościową to proces szkolenia hokeisty to nie sprint, to maraton.

POZOSTAŁE WIADOMOŚCI
LATO Z MŁODĄ GIEKSĄ
TRENERZY SIATKÓWKI W KADRZE WOJEWÓDZKIEJ
POWOŁANIE DO KADRY ŚLĄSKA W SIATKÓWCE
POWOŁANIA DO KADRY ŚLĄSKA U13
SEKCJA HOKEJA WRACA DO TRENINGÓW